Radny 24/7? O presji oczekiwań, służbie publicznej i ochronie prywatności rozmawiamy z Marcinem Dębkiem.
Bycie radnym to funkcja społeczna, która właściwie nigdy się nie kończy. Czy czuje Pan, że jest Pan „w pracy” nawet podczas niedzielnych zakupów czy spaceru z rodziną?
To jest największe wyzwanie w tej roli. Radnym nie jest się tylko w urzędzie czy na sesji – jest się nim wszędzie. Mieszkańcy widzą we mnie reprezentanta swoich interesów 24 godziny na dobę. Zdarzało mi się, że ktoś podchodził do mnie w kolejce, by porozmawiać o sprawach miasta.
Na początku chciałem być dostępny dla każdego o każdej porze, ale to prosta droga do frustracji. Dla młodego pokolenia wchodzącego do pracy to ważna lekcja: bycie pomocnym nie oznacza bycia dostępnym na każde zawołanie.
Najważniejsza lekcja z tej rozmowy jest prosta: bycie pomocnym nie oznacza bycia dostępnym na każde zawołanie. Troska o innych wymaga także troski o siebie — swoje granice, odpoczynek i spokój psychiczny.
„Kariera to maraton, a nie sprint.”
Zaangażowanie ma sens wtedy, gdy nie odbywa się kosztem zdrowia, relacji i własnego życia.
W ramach projektu Erasmus+ uczymy się o Work-Life Balance. Jak radny miasta, który często pracuje „po godzinach” na spotkaniach z mieszkańcami, dba o higienę cyfrową i spokój ducha?
Social media to dzisiaj nasze główne narzędzie pracy, ale też duże źródło stresu. Powiadomienia na Messengerze czy komentarze pod postami potrafią zniszczyć spokojny wieczór w sekundę. Moim sposobem na zachowanie równowagi jest „cyfrowy detoks”.
Młodym ludziom radzę: nauczcie się wyłączać powiadomienia. Świat się nie zawali, jeśli odpowiecie na wiadomość jutro rano, a wasza psychika wam za to podziękuje.
Lekcja dla młodych liderów
Pomaganie innym jest ważne, ale nie powinno oznaczać rezygnacji z własnego odpoczynku. Zdrowe granice nie są brakiem zaangażowania — są warunkiem długofalowego działania.
Praca w samorządzie wiąże się z dużą ekspozycją na krytykę, a czasem nawet hejt. Jak radzi Pan sobie z tym obciążeniem?
To wymaga „grubej skóry”, ale tej skóry nie dostaje się w prezencie – trzeba ją sobie wyhodować. Najważniejsze to odróżnić merytoryczną krytykę od czystej złośliwości. Staram się pamiętać, że ludzie często wylewają swoją złość na „system” na pierwszą osobę, którą kojarzą z władzą. Jeśli wiecie, kim jesteście i jakie macie wartości, żadne krzywdzące słowa w sieci nie zdołają was złamać.
🔕 Wyłącz powiadomienia
Nie każda wiadomość wymaga natychmiastowej reakcji. Czasem najlepszą odpowiedzią jest odpowiedź następnego dnia.
🕒 Ustal czas kontaktu
Wyznacz godziny, w których odpowiadasz na wiadomości. To pomaga chronić czas prywatny i zmniejsza napięcie.
🌿 Zadbaj o wieczór offline
Odpoczynek bez telefonu pozwala układowi nerwowemu naprawdę się wyciszyć.
Prosta zasada
Świat się nie zawali, jeśli odpowiesz na wiadomość jutro rano. Twoja psychika może Ci za to podziękować.
Krytyka, hejt i odporność psychiczna
Praca w przestrzeni publicznej wiąże się z oceną. Czasem jest to konstruktywna krytyka, która pomaga rozwijać się i lepiej rozumieć potrzeby mieszkańców. Czasem jednak pojawia się hejt — bolesny, niesprawiedliwy i pozbawiony merytorycznej wartości.
Odporność psychiczna nie pojawia się od razu. Buduje się ją przez doświadczenie, refleksję i coraz lepsze rozumienie tego, co naprawdę jest naszą odpowiedzialnością, a co jest tylko cudzą złością przeniesioną na nas.
Krytyka a hejt
Krytyka merytoryczna może być cenna. Hejt nie powinien definiować naszej wartości. Jeśli wiemy, kim jesteśmy i jakie wartości są dla nas ważne, łatwiej nie brać wszystkiego do siebie.
Młodzi i doświadczeni — czego mogą nauczyć się od siebie?
Młodzi ludzie często wnoszą do pracy energię, idealizm i gotowość do zmiany. To ogromna wartość. Jednocześnie pierwsze zderzenie z biurokracją, krytyką czy oporem może być trudne emocjonalnie.
Osoby z większym doświadczeniem często mają więcej dystansu i spokoju w sytuacjach kryzysowych. Ich siłą jest umiejętność przechodzenia przez trudne momenty bez utraty równowagi.
„Doświadczenie to nie tylko wiedza — to przede wszystkim umiejętność zachowania spokoju w kryzysie.”
Dlatego warto szukać mentorów i uczyć się od osób, które przeszły już niejeden zawodowy „pożar”.
Ważna wymiana pokoleń
Młodsi mogą uczyć się od starszych spokoju i dystansu. Starsi mogą uczyć się od młodszych, że odpoczynek nie jest lenistwem, ale elementem efektywności.
Podsumowanie
Praca społeczna i zawodowa może dawać ogromną satysfakcję. Ale tylko wtedy, gdy potrafimy postawić granicę między swoim „ja” publicznym a prywatnym.
Jedna rzecz do zapamiętania
Umiejętność powiedzenia „stop” jest tak samo ważna jak umiejętność działania. Można być ambitnym, zaangażowanym i odpowiedzialnym — nie tracąc przy tym siebie, zdrowia i relacji.
ENG
A Councillor 24/7? On Public Pressure, Service, and Protecting Privacy
Being a city councillor is a social function that essentially never ends. Do you feel like you are „at work” even during Sunday shopping or a walk with your family?
This is the greatest challenge of this role. You aren’t a councillor only at the city hall or during a session—you are one everywhere. Residents see me as a representative of their interests 24 hours a day. It has happened that someone approached me in a checkout line to discuss city matters.
At the beginning, I wanted to be available to everyone at any time, but that is a fast track to frustration. For the younger generation entering the workforce, this is an important lesson: being helpful does not mean being available at everyone’s beck and call.
The key lesson from this conversation is simple: being helpful does not mean being available at everyone’s beck and call. Caring for others also requires caring for yourself — your boundaries, rest, and peace of mind.
“Your career is a marathon, not a sprint.”
Engagement makes sense when it does not come at the cost of health, relationships, and your own life.
As part of the Erasmus+ project, we are learning about Work-Life Balance. How does a city councillor, who often works „overtime” at community meetings, manage digital hygiene and peace of mind?
Social media is our primary work tool today, but it’s also a major source of stress. Messenger notifications or comments under posts can ruin a peaceful evening in a second. My way of maintaining balance is a „digital detox.”
My advice to young people: learn to turn off notifications. The world won’t end if you reply to a message tomorrow morning, and your mental health will thank you for it.
A lesson for young leaders
Helping others matters, but it should not mean giving up your own rest. Healthy boundaries are not a lack of commitment — they are a condition for long-term action.
Working in local government involves significant exposure to criticism, and sometimes even hate. How do you handle this burden?
It requires „thick skin,” but you aren’t born with it—you have to grow it. The most important thing is to distinguish between constructive criticism and pure malice. I try to remember that people often vent their anger at „the system” onto the first person they associate with authority. If you know who you are and what your values are, no hurtful words online will be able to break you.
🔕 Turn off notifications
Not every message requires an immediate response. Sometimes the best answer is the one sent the next morning.
🕒 Set contact hours
Choose when you respond to messages. This protects private time and reduces tension.
🌿 Protect offline evenings
Rest without a phone allows the nervous system to truly calm down.
A simple rule
The world will not collapse if you answer tomorrow morning. Your mental health may thank you for it.
Criticism, hate, and mental resilience
Working in the public space means being evaluated. Sometimes criticism is constructive and helps us grow. At other times, however, hate appears — painful, unfair, and without real value.
Mental resilience does not appear immediately. It is built through experience, reflection, and a clearer understanding of what is truly our responsibility and what is simply someone else’s anger projected onto us.
Criticism vs. hate
Constructive criticism can be useful. Hate should not define our value. When we know who we are and what values guide us, it becomes easier not to take everything personally.
Young and experienced — what can they learn from each other?
Young people often bring energy, idealism, and readiness for change. This is a great strength. At the same time, the first confrontation with bureaucracy, criticism, or resistance can be emotionally difficult.
More experienced people often have greater distance and calmness in crisis situations. Their strength lies in moving through difficult moments without losing balance.
“Experience is not only knowledge — it is above all the ability to remain calm in a crisis.”
That is why it is worth looking for mentors and learning from people who have already survived many professional “fires.”
An important exchange between generations
Younger people can learn calmness and distance from older generations. Older generations can learn from younger people that rest is not laziness, but an essential part of effectiveness.
The Bottom Line
Social and professional work can bring great satisfaction. But only when we are able to set a boundary between our public self and our private life.
One takeaway
The ability to say “stop” is just as important as the ability to take action. It is possible to be ambitious, engaged, and responsible — without losing yourself, your health, and your relationships.
„`